Strona główna > Terminarz 2013/2014 > LA Lakers 101 - Boston Celtics 92 (21.02.2014)

LA Lakers 101 vs Boston Celtics 92 (21 Lutego 2014)

Celtics 92
Lakers 101
 1234WYNIK
BOS2818281892
LAL19251938101

Arena: STAPLES Center, Los Angeles, California

Data publikacji: 22/02/2014 11:12 | autor: Patryk Mańka

Pojedynek, który przed paroma laty elektryzowałby kibiców, a telewizje zacierałyby ręce na myśl o transmisji tegoż meczu i przychodach z reklam, dziś jest tylko smutnym spotkaniem drużyn z niemalże dna tabeli. Dwie organizacje, które dzierżą największą ilość tytułów mistrzowskich zmierzyły się w Staples Center, gdzie do gry wrócił Pau Gasol, a oprócz tego za wymienionego Steve’a Blake’a, do gry szybko wprowadzili się Marshon Brooks i Kent Bazemore i to z pozytywnym skutkiem dla zespołu, na co dowodem jest wygrana z Celtami 101-92.

Jeziorowcy w ten sposób zakończyli najdłuższą w historii organizacji serię ośmiu porażek z rzędu na własnym parkiecie. Rajon Rondo, który wrócił do gry w ekipie „Zielonych” od nieco ponad miesiąca z powodowanej kontuzją kolana wyraźnie nie miał swojego dnia strzeleckiego. Choć jak to ma miejsce w jego zwyczaju, rozdał 11 asyst, to 6 punktów zdobytych na fatalnej skuteczność 2/12 z gry,  spowodowała, iż lepiej dysponowanym w tym aspekcie Jeziorowcom (48,2% z gry) udało się wrócić w czwartej kwarcie do gry, mimo że to Boston osiągnął najwyższe w tym meczu prowadzenie rzędu 13 punktów. Do poziomu Rajona Rondo dostowała się także reszta jego kolegów, gdyż Bostończycy jako całość trafiali na marnych 39,2% i jedynie Kris Humphries trafił powyżej 50% prób (2/3) jednak jego 6 punktów i 15 minut spędzone na boisku miało wyraźnie zły wpływ na kolegów, gdyż podczas tych 15 minut Celtics byli -21 punktów na minusie, co jest najgorszym wskaźnikiem +/- wśród podopiecznych Brada Stevensa.

Wynik na tablicy świetlnej w Staples Center zmieniał się jak w kalejdoskopie, co w sumie nie jest niczym dziwnym, gdy spotykają się zespoły o ograniczonej sumie talentu, a czynnikami wiodącymi o przebiegu spotkania są rytm, czy dyspozycja dnia. Jeziorowcy wygrali kwarty numer 2 i 4, z czego tą drugą druzgocącą różnicą 20 punktów, co pozwoliło wyciągnąć zwycięstwo, z kolei Bostończycy kwarty numer 1 i 3 obie dokładnie tymi samymi rezultatami tj. 28-19.  Ciężko mówić o dobrej defensywie Jeziorowców, a raczej należałoby powiedzieć o niemocy strzeleckiej na przestrzeni całego spotkania, o czym świadczą przytoczone wcześniej statystyki.

Mecz choć nie stał na wysokim poziomie, to przynajmniej był okazją do powtórnego zobaczenia Pau Gasola, który po zakończonym trade deadline może być spokojny tymczasowo o swój pobyt w Mieście Aniołów. Katalończyk wyszedł od razu w pierwszej piątce i w 22 minuty, które spędził na boisku trafił połowę z oddanych 12 rzutów, co przełożyło się na 16 punktów, dołożył do tego wszechstronne 7 zbiórek, 3 asysty i 2 bloki. Z ławki na pozycji środkowego grał Chris Kaman, który dziś także miał swój dzień 7/9 z gry i 8 zbiorek i także 3 asysty w niespełna 26 minut. Mike D’Antoni może więc być zadowolony z występu swoich podkoszowych, ponieważ oprócz Gasola i Kamana dobrze zaprezentował się także Jordan Hill z double-double na koncie.

Nowe nabytki Marshon Brooks i Kent Bazemore spisali się nadspodziewanie dobrze. Pierwszy trafił 7 z 11 z rzutów gry i 3-krotnie kradł rywalom piłkę, zaś drugi trafiał na 50% odsetku skuteczności, w tym arcyważne dwie trójki pod koniec spotkania, które przełamały Celtów. Zdecydowanie w cieniu ich występów zagrali pozostali obwodowi Lakers. Wesley Johnson nie trafił żadnego rzutu z gry. Jodie Meeks i Kendall Marshall także nie mogą zaliczyć tego spotkania do udanych, gdyż trafili odpowiednio 6 na 15 prób ( w tym 2/8 z dystansu) i i 2/6.

Przede wszystkim pochwały należą się trójce Kaman, Bazemore i Brooks, ponieważ to oni pomimo tego, że zespół przegrywał 11-oma punktami po 36 minutach gry, poderwali swoich kolegów dając sygnał do ataku. Dokładnie 10 ze swoich 14 punktów Brooks zdobył na przestrzeni niespełna pierwszych 4 minut ostatniej ćwiartki, a pałeczkę po nim przejęli Bazemore i Kaman. Chris trafił 4 ważne rzuty w tej części gry, a Kent wspomniane wcześniej 2 trójki. Mike D’Antoni po meczu powiedział, iż był zadowolony z postawy nowych graczy i w jego opinii wnieśli oni na boisko niezbędną energię, czym poderwali do gry jego podopiecznych. Jeśli chodzi o odniesione zwycięstwo przez Lakers, to biorąc pod uwagę silny draft 2014, nie jest to coś pożądanego przez zarząd, ale z drugiej strony, raz na jakiś czas Jeziorowcy muszą wygrywać, aby hala nie świeciła pustkami, a fani nie odwrócili się od zespołu, który i tak ma już kiepskie morale, dlatego niech ta wygrana w choć minimalnym stopniu osłodzi im przepełniony goryczą sezon.

Więcej świeżych informacji o Los Angeles Lakers znajdziesz na naszym fanpage’u na Facebooku.

Aby komentować artykuły na stronie musisz być zalogowany

Ostatnie 5 komentarzy:

Defensywa Heat w 3.kwarcie była z kosmosu

Kopek

Pierwszy raz widzę Odena jak się czołga po boisku bo bieganiem tego nie nazwę.

Na razie to mecz Wade vs Bulls

Kopek

No na razie wyrównany mecz.
Ciekawe jaki wtedy kontrakt mu dadzą. Jesteśmy udupieni i to na dobre.

Kopek

Na razie ciągnie wynik Heat.

może, ale to może się stanie, za jakieś 4 lata, czyli jak Kobe będzie miał 40 lat

Przejdź do pełnej dyskusji

Aby komentować artykuły na stronie musisz być zalogowany

Lakers.pl on Facebook

Polub nasz profil:

Logowanie / Rejestracja

Zapamiętaj

REKLAMA

Konferencja Zachodnia

TeamWP%GBSeriaDW
1Warriors6715.8170.0W136-531-10
2Spurs6121.7446.0L331-1030-11
3Rockets5527.67112.0W130-1125-16
4Clippers5131.62216.0W729-1222-19
5Jazz5131.62216.0W229-1222-19
6Thunder4735.57320.0L128-1319-22
7Grizzlies4339.52424.0L224-1719-22
8Trail Blazers4141.50026.0L125-1616-25
Zobacz pełną tabelę

Ostatnie komentarze użytkowników

DJMbenga: Otóż nie :D

Ingram w All-Rookie Second Team! Komentarz opublikowany: 1 tydzień, 3 dni temu

zawisz: Lonzo MVP SL! Kuzma MVP Final games! Dobrze zaczyna się dziać w LAL!

Ingram w All-Rookie Second Team! Komentarz opublikowany: on 18/7/17

marekpic: byłoby super, aczkolwiek niczego nie można być pewnym jeśli chodzi o zmienność zawodników nba

Lakers pewni pozyskania Paula George'a Komentarz opublikowany: on 20/5/17