Strona główna > Terminarz 2013/2014 > LA Lakers 108 - Portland Trail Blazers 114 (01.12.2013)

LA Lakers 108 vs Portland Trail Blazers 114 (01 Grudnia 2013)

Blazers 114
Lakers 108
 1234WYNIK
POR32214120114
LAL24262434108

Arena: STAPLES Center, Los Angeles, California

Data publikacji: 02/12/2013 7:52 | autor: Daniel

Kiedy w sobotę Lakers byli po za grą, znaleźli się na ósmym miejscu na Zachodzie, dzięki porażkom sąsiadujących z nimi w tabeli drużyn. Kując własny los, nie zdołali jednak wykorzystać tego prezentu i szybko wypadli z lokaty, premiowanej awansem do Playoffs. W starciu z najlepszą, po dzisiejszym spotkaniu, drużyną w Konferencji Zachodniej – Portland Trail Blazers Jeziorowcy walczyli do ostatnich minut, ale ostatecznie musieli uznać wyższość rywala, który z Staples Center wywiózł zwycięstwo 114-108.

Na przestrzeni 48 minut Lakers dwukrotnie znajdowali się w głębokim dole, by następnie wygrzebywać się z niego na powierzchnię, ale tu Blazers wykazywali się odpowiednim wyrachowaniem i nie pozwalali aby gospodarze rozkręcili się jeszcze bardziej. Podopieczni Mike'a D'Antoniego prowadzili w tym meczu najwyżej różnicą 2 punktów, przyjezdni – 10-krotnie wyższą, a długimi minutami mieli przynajmniej dwucyfrową zaliczkę. Portland, czego dowodem jest ich pierwsze miejsce w Konferencji Zachodniej i drugi bilans w całej NBA, są zespołem lepszym i udowodnili to na parkiecie, choć subiektywizm fana piszącego tę relację, każe napomknąć, że swoją walecznością Jeziorowcy zasłużyli co najmniej na dogrywkę. Już w pierwszej kwarcie Lakers przegrywali 17-ma punktami, by w drugiej wyjść na 2-punktowe prowadzenie. W trzeciej ćwiartce Blazers osiągnęli zaś najwyższą w tym meczu 20-punktową przewagę, ale i te straty Lakers zdołali odrobić niemal w całości, zmniejszając dystans do jednego oczka (100-101) na 3 minuty przed końcem spotkania.

Jeżeli chcemy rozliczać Lakers za tę porażkę, to powinniśmy zacząć od pierwszej piątki, gdyż dwukrotnie to jej słaba postawa powodowała, że Kalifornijczycy pozwalali przeciwnikom na uzyskanie wysokiej przewagi. Brawa należą się za to rezerwowym, którzy nie tylko zaprezentowali się lepiej od wyjściowej formacji, każdorazowo podnosili poziom gry, pojawiając się na parkiecie i jednocześnie byli w stanie odrabiać straty poczynione przez pierwszą piątkę. Odzwierciedlenie tego znajdujemy w statystyce +/-, która mówi, że Lakers byli 20 punktów do tyłu, kiedy na parkiecie przebywali Pau Gasol, Jordan Hill i Steve Blake, a zdecydowanie na plusie, gdy po boisku biegali Xavier Henry, Shawne Williams i Robert Sacre. Być może do pokonania Blazers zabrakło jeszcze jednej iskry z ławki w postaci Jordana Farmara, który po zaledwie minucie gry złapał się za lewe udo i nie powrócił więcej do gry.

Z powodu utraty Farmara, mocno sfatygowany w trakcie trzech pierwszych kwart Steve Blake musiał w końcu zasiąść na ławce i Lakers przez niemal całą czwartą ćwiartkę grali bez rozgrywającego. Zadaniem przeprowadzania piłki na połowę rywala dzielili się Henry i Jodie Meeks, do pewnego czasu z dużym powodzeniem. Ostatnią ćwiartkę Lakers zaczęli od serii 10-0, a w ciągu pierwszych ośmiu minut zdobyli łącznie 21 punktów, tracąc zaledwie 3. Jest to jak najbardziej zrozumiałe, że Mike D'Antoni nie forsował w tym momencie powrotu na parkiet Pau Gasola czy Steve'a Blake'a, bo formacja złożona z Jodiego Meeksa, Xaviera Henry'ego, Wesa Johnsona, Shawne'a Williamsa i Roberta Sacre, swoim zaangażowaniem po obydwu stronach parkietu w pełni zasłużyła, aby dograć te zawody do samego końca, jednak gra bez playmakera była w samym założeniu obarczona sporym ryzykiem i w końcu się na Lakers zemściła. Od stanu 101-100 na korzyść Blazers, Jeziorowcy stracili piłkę w dwóch z trzech kolejnych posiadań, co pozwoliło przyjezdnym ponownie odskoczyć na sześć punktów.

Jeziorowcy wciąż walczyli i mieli jeszcze jedną szansę, aby zmienić niekorzystny dla siebie wynik meczu, ale to właśnie te dwie straty przerwały ich momentum i pozwoliły rywalom na przerwanie ich własnej stagnacji. Na 20 sekund przed końcem spotkania Nick Young zmniejszył jeszcze dystans do dwóch oczek, na co Mo Williams odpowiedział dwoma trafieniami z linii rzutów wolnych. Lakers wciąż mieli długie 18 sekund, ale szybko oddany rzut za trzy w wykonaniu Jodiego Meeksa nadział się na ręce Damiana Lillarda, co ostatecznie przekreśliło szansę gospodarzy na odniesienie zwycięstwa w tym meczu.

Zaangażowanie, walka, krew, pot i łzy – to wszystko zasługuje na słowa uznania, ale jednocześnie były tylko chwilowymi zrywami. Na przestrzeni całego spotkania to Blazers byli lepszą ekipą, a Jeziorowcy popełniali tyle błędów w defensywie, że tylko fakt, że się nie poddali i walczyli do końca uratowały ich przed blamażem.

Najlepiej zaprezentował się Xavier Henry, który rozegrał najlepszy mecz w swojej karierze, zdobywając 27 punktów na skuteczności 9/12 z gry i 7/11 z linii rzutów wolnych. To nowy rekord punktowy 22-latka. Henry zdobył co prawda 29 oczek w meczu przedsezonowym, ale te do oficjalnych ksiąg statystycznych się nie liczą. Drugim z graczy, którzy z pewnością może zaliczyć ten występ do udanych był Robert Sacre, który rozegrał długie 24 minuty, zdobywając w tym czasie również rekordowe – 12 punktów i dokładając do tego 7 zbiórek, 4 asysty, 2 przechwyty i 3 bloki. Sacre grał zdecydowanie lepiej od Gasola i Jordana Hilla, za co D'Antoni nagrodził go grą do ostatnich minut. Robert tym samym po raz pierwszy miał okazję kończyć mecz, który nie był blowoutem i tym samym udowodnił, że jak najbardziej zasługuje na to, aby dostawać szanse, abstrahując od tego jak absurdalne wydaje się kompletne wykluczenie z rotacji Chrisa Kamana. Na wyróżnienie zasługuje również Nick Young, który zdobył 17 punktów w 22 minuty. Wes Johsnon i Shawne Williams także odwalili kawał dobrej brudnej roboty, chociaż nie widać to po liczbach jakie zapisali na swoim koncie.

Drugim strzelcem zespołu był Jodie Meeks, który zdobył 20 punktów, jednak na słabej skuteczności (6/14 z gry, 3/8 za trzy) i jednocześnie stał on za słabymi fragmentami gry Lakers, jak i był częścią efektywnej pogoni w czwartej kwarcie, dlatego też trudno ocenić jego występ jednoznacznie. Strata na dwie minut przed końcem meczu i blok Lillarda przy próbie rzutu trzypunktowe w najbardziej kluczowym momencie przechylają szalę na niekorzyść Meeksa. Największa krytyka należy się jednak parze podkoszowej Pau Gasol (3/15 z gry) i Jordan Hill, którzy wspólnie uciułali zaledwie 8 punktów i 11 zbiórek, kiedy po przeciwnej stronie szalał LaMarcus Aldridge (27 punktów). Obydwaj grali jednak z urazami, więc w małym stopniu usprawiedliwia to ich słabszą postawę.

Lakers po raz drugi na przestrzeni ostatnich dwóch tygodni dostają prezent od ludzi odpowiedzialnych za układanie terminarza spotkań i przed kolejnym starciem z Sacramento Kings (6 grudnia) będą mieć aż 4 dni przerwy. Na chwilę obecny data ta tożsama jest z możliwym powrotem do gry Kobego Bryanta, choć o wszystkim zdecydują najbliższe dni.

  

Więcej świeżych informacji o Los Angeles Lakers znajdziesz na naszym fanpage’u na Facebooku.

Aby komentować artykuły na stronie musisz być zalogowany

Ostatnie 5 komentarzy:

Kaebi

Wy to razem nawet nie macie 40-tu lat :D

HORC

Nadal Cię nie puściło.

Horc, w moim wieku, okrągłe 40l, leczy się kompleksy dzieciaków, o ile je mają.
Na swoje, nawet jeżeli są, nie wystarcza czasu, chęci.
Koniec, końców ma się je w głębokiej... i tak dalej.
Szanuję ludzi z pasją, o ile nie jest poparta fanatyzmem.
Tradycyjnie najlepszego.

HORC

Mam nadzieję, ze kolejny post na mój temat skutecznie leczy Twoje kompleksy.

Przejdź do pełnej dyskusji

Aby komentować artykuły na stronie musisz być zalogowany

Lakers.pl on Facebook

Polub nasz profil:

Logowanie / Rejestracja

Zapamiętaj

REKLAMA

Konferencja Zachodnia

TeamWP%GBSeriaDW
1Warriors6715.8170.0W136-531-10
2Spurs6121.7446.0L331-1030-11
3Rockets5527.67112.0W130-1125-16
4Clippers5131.62216.0W729-1222-19
5Jazz5131.62216.0W229-1222-19
6Thunder4735.57320.0L128-1319-22
7Grizzlies4339.52424.0L224-1719-22
8Trail Blazers4141.50026.0L125-1616-25
Zobacz pełną tabelę

Ostatnie komentarze użytkowników

DJMbenga: Otóż nie :D

Ingram w All-Rookie Second Team! Komentarz opublikowany: 1 tydzień, 3 dni temu

zawisz: Lonzo MVP SL! Kuzma MVP Final games! Dobrze zaczyna się dziać w LAL!

Ingram w All-Rookie Second Team! Komentarz opublikowany: on 18/7/17

marekpic: byłoby super, aczkolwiek niczego nie można być pewnym jeśli chodzi o zmienność zawodników nba

Lakers pewni pozyskania Paula George'a Komentarz opublikowany: on 20/5/17